Rozdział 17 'Taniec', część 1

 - Nie - powiedziałam, w tym samym czasie, gdy Shry i Mackenzie mówiły "Tak!".
 Wszyscy na mnie spojrzeli, jakbym właśnie powiedziała, że niebo jest zielone.
 - Co? - Zapytałam zażenowana.
 - Musisz zatańczyć - jęknęła Mackenzie - Proszę? - Złożyła ręce pod brodą, a jej oczy były przepełnione błaganiem. Nie mogłam oprzeć się tym jasnym, zielonym oczom.
 - Dobrze - burknęłam, kiedy wszyscy zaczęli wykonywać radosny taniec.
 - Chodź - powiedziała Julia. łapiąc mnie za rękę i ciągnąć na parkiet. Pozwoliłam, aby poprowadziła mnie do metalowych schodów, prowadzących na podest. Zadecydowałam jednak, że lepiej będzie jeśli wejdę po nich sama.
 Dj zaczął mówić, kiedy tylko weszłyśmy na górę.
 - Witam szanownych panów i panie. Witam w Phenomie, gdzie niesamowite rzeczy mogą się stać i się dzieją - powiedział głęboki męski głos - Mam nadzieje, że spędzicie dobrze czas i pamiętajcie: przyjmuje utwory z dedykacją - urwał i z powrotem włączył muzykę.
 - Oh! To moja piosenka! - Krzyknęła Mackenzie, kiedy tylko usłyszała intro.
 - Przywołujemy wspomnienia! - Krzyknął DJ, gdy Milkshakowie zabrzmieli w głośnikach.
 Zaśmiałyśmy się, dziewczyny ruszyły w stronę środka parkietu. Preferowałabym zostać na boku (bliżej schodów), ale zostałam przegłosowana.
My milkshake brings all the boys to the yard, 
And they're like It's better than yours, 
Damn right it's better than yours, 
I can teach you, 
But I have to la-la la la, 
Warm it up, 
La la-la la la, 
The boys are waiting
 Znaleźliśmy się w środku i zaczęliśmy tańczyć w rytm bitu, Wiedziałam, że byłyśmy obserwowane, ale za dobrze się bawiłam, aby się tym przejmować. Potrząsnęłam biodrami i zniżyłam się ku ziemi. Wydawało się, że te cztery minuty trwają całą wieczność. Ale w końcu piosenka się skończyła.
 A kiedy tylko to się stało, zabrzmiała następna, a wtedy to Shry zapiszczała:
 - Tak to się robi!
All the single ladies (All the single ladies) 
All the single ladies (All the single ladies) 
Now put your hands up. 
Up in the club, we just broke up 
I'm doing my own little thing. 
You decided to dip but now you wanna trip 
Cause another brother noticed me I'm up on him, 
he up on me don't pay him any attention. 
Cause I cried my tears, for three good years. 
Ya can't be mad at me I got gloss on my lips, a man on my hips. 
Hold me tighter than my Dereon jeans. 
Acting up, drink in my cup. 
I could care less what you think. 
I need no permission, did I mention 
Don't pay him any attention 
Cause you had your turn 
And now you gonna learn 
What it really feels like to miss 
if you liked it then you should have put a ring on it. 
If you liked it then you should've put a ring on it. 
Don't be mad once you see that he want it. 
If you liked it then you should've put a ring on it.
 Shry schyliła się do przodu. Poruszyła biodrami. Była jak główna gwiazda, a my zostalismy pobocznymi tancerzami. Ruszaliśmy się razem z nią.
 - Hej, zaraz przyjdę - Zawołała Julia - Muszę coś zamówić.
 Patrzyliśmy, jak odchodzi, ale wtedy rozpoczęła się następna piosenka i wróciliśmy do słuchania muzyki. Kolejny "staroć" (pięcioletni). "My Humps" rozbrzmiało głośno w głośnikach. Więc oczywiście zatrzęśliśmy się kręcić. Nim piosenka się skończyła, Julia wróciła do nas.
 Podrygnęłam w jej stronę.
 - Jaką piosenkę chciałaś? - Zapytałam.
 Jak to Julia, chciała być bardzo tajemnicza:
 - Zobaczysz - uśmiechnęła się ironicznie - Naśladuj mnie.
 - O Jezu - wzruszyłam ramionami, gdy piosenka się skończyła.
 A wtedy zaczęła się następna.
Fresh twenty one
Walk up to the club
Got my girls, cut the line
Cause we're a step above
Walk up to the bar
Buying drinks like a star
My girls, they wanna try it
 Więc dostosowałyśmy się do niej.
 - Chodź - powiedziała Julia. Zaczęła mocno poruszać biodrami. Wsunęłam się po jej prawej stronie, robiąc to samo. co ona. Jednak zaczęła schodzić z parkietu, wciąż tańczać. Ruszyła do baru. Poszłam za nią, a kątem oka widziałam Shry.
Uh huh, whip it up, lick it up, suck it down
Uh huh, drink it up (ooh I think she likes it)
Uh huh, whip it up, lick it up, suck it down
Uh huh, drink it up (ooh I think she likes it)
Doing shots at the bar, body shots at the bar
My girls, they wanna try it, so we had to buy it
At the what? At the bar, at the what? at the bar
My girls, they wanna try it
So we're drinking like we're rock stars
 Julia posunęła się i zakręciła wokół. Złapała mnie za talię i przyciągnęła do siebie, kiedy ja próbowałam dotrzymywać jej kroku. Rozjerzałam się i zobaczyłam, że Shry i Mackenzie robią to samo.
 - Teraz Ty prowadzisz - wyszeptała do mojego ucha.
Top alcohol, mix it up, mix it up
Got me laying down and I pull my shirt up
Baby get the whipped cream
Feeling like a wet dream
Got me at the bar doing body shots, now
 Dostałam olśnienia. Odsunęłam się od Julii i wspięłam na blat bary. Przyjaciółki poszły w moje ślady. Stałam tutaj i tańczyłam, dopóki Julia i inni mnie nie otoczyli. Przez kilka sekund byłam w samym środku uwagi (co nie było wcale takie zabawne) i próbowałam to jak najbardziej to wykorzystać. Przejechałam w dół i w górę dłońmi po ciele, pokazując trochę brzucha i wyglądając najlepiej. jak umiałam.
Can somebody, anybody, everybody please
Just tell me where all of my shots are
I'm trying to get them drunk and they're not far
Cause even though my name's Ludacris
When I get up in the club
I be drinking like a rock star
Pocket full of money and I'm throwing stacks
Grab a couple shots then throw 'em back
And conjure up your freaky side
When drinking the Conjure Cognac
Got you feeling kind of frisky and tipsy
We gon' drink 'till the bottle's gone
And these girls wanna try some things
And I'm a be the one that they try it on
Smoke, smoke, I'm a roll these papers
And ain't nobody on their best behavior
Cause I'm a taste this shot
Then I might taste you
If you come in all different flavors 
 Julia złapała moje biodra i zniżyłyśmy się w dół. Jej twarz była bliska mojej. Wyglądało to nawet trochę tak. jakby chciała mnie pocałować, ale w jej oczach widziałam przebłyski uwagi.
Uh huh, whip it up, lick it up, suck it down
Uh huh, drink it up (ooh I think she likes it)
Uh huh, whip it up, lick it up, suck it down
Uh huh, drink it up (ooh I think she likes it).
 Ponownie z Julią powędrowałyśmy w górę, a potem w dół. Jej nos musnął moją koszulkę. Teraz ja przeszłam do zadnia. Byłam blisko niej, jedną ręką dotykałam ją po biodrze, drugą głaskałam po twarzy. W tym momencie mogłam tylko dziękować, że jeszcze nie zleciałam. Kontynuowałyśmy tańczenie i kołysanie się na barze. Czułam na sobie oczy wszystkich, ale się tym nie przejmowałam. Kiedy piosenka się skończyła, złapałam Julię i cała nasza czwórka zakończyła na pozie, które wyglądała na długo ćwiczoną.
 Julia była na końcu, blisko mnie. Miała wystawione biodro i owinęła się ręką wokół mnie. Ja stałam następna z jednym ramieniem na niej. drugim na Shry. Wysunęłam w przód nogę. która wygladała teraz na o wiele dłuższą. Shry owinęła dłoń wokół mojej szyi i lekko ugięła nogi. wypinając pośladki. Mackenzie stała po drugiej stronie przyklejona do Shry.
 A teraz bardzo ważny punkt. Może i nasz taniec wyglądał trochę skandalicznie... Jak lesbijki. Ale nią nie jestem! Lubię mężczyzn, i tylko ich!
 Mówiąc o facetach... Chyba każdy na mnie patrzał. Zeskoczyłam z baru na stołek i próbowałam wyglądać na pewną siebie. Kiedy tańczyłam nic nie wyglądało tak prowokacyjnie, perwersyjnie czy.. przygodowo.. Wtedy to była zabawa. Ale teraz czułam zakłopotanie.
 Odwróciłam się plecami do mężczyzny, który próbował pomóc zejść Julii i Shry. Mackenzie również pomagała Shry. Gdy tylko Julia dotknęła stopami podłogi, otoczyli nas mężczyźni, To mogłoby zabrzmieć jak fantazja jakiejś kobiety, ale poczułam napad lęku, klaustrofobii.
 - Zechciałabyś się napić? - Zapytał blondyn.
 - Nie, dzięki - wzruszyłam ramionami. Byłyśmy zasypywane pytaniami. Niektóre z nich były naprawdę głupie, inne okropnie denerwujące. W końcu zdecydowałyśmy się przerwać to wszystko.
 - Widzicie, to było świetne - powiedziała Julia. dumna, że jej pomysł wypalił.
 Przyznałam jej rację.
 - I? - Dopytywała, próbując wydusić ze mnie coś innego.
 Westchnęłam. Nie ma nic gorszego, niż gdy zostanie Ci udowodnione, że nie miała racji: 
 - I nie wpakowałaś nas w kłopoty - przyznałam, a ona się uśmiechnęła. Musiałam dodać coś innego - Jeszcze.
 Przewróciła oczami, ale miło jej było, że przyznałam rację: 
 - Chodżmy tańczyć!
 Wtedy poczułam przypływ zmęczenia.
 - Nie ma mowy, chodźmy trochę odpocząć.
 Julia odwróciła się do Shry i Mackenzie, które nie zwracały na nas uwagi. Nie myślcie, że z Julią się kłóciłyśmy. Bo tak nie było. Ale one chyba wolały się nie wtrącać:
 - Chcecie jeszcze potańczyć? - Zapytała. Nie powiedziałam nic więcej. Wiedziałyśmy, co myślą. Ale przecież i tak nie muszę tańczyć, jeśli tego nie chcę!
 Shry rozejrzała się dookoła. Mackenzie nic nie mówiła, jakby nie chcąc nikomu sprawiać przykrości. I to może być dla niej problemem. Czasem po prostu trzeba powiedzieć, czego oczekujesz, bez względu na konsekwencje.
 - Właściwie to jesteśmy teraz trochę zmęczone.
 - Przepraszam - powiedział głęboki głos zza niej - Jeśli Twoi znajomi nie chcą tańczyć, ja mogę zatańczyć z Tobą - przypomniałam sobie ten głos. Emory, chłopak z Shamrock. Jego poczochrane, brązowe włosy wraz z czarnymi dżinsami i biała bluzką wyglądały naprawdę dobrze. Chciałam trzepnąć Julię, aby przestała się w niego wgapiać. Mmm, znaczy trzepnęłam ją. To był dla niej wystarczający bodziec, aby spojrzeć na mnie. To także sprawiło, że stała się nerwowa, jeśli chodziłoby o rozmowę z Emorym - a tego właśnie oczekiwałam.
 - Taa, jasne - powiedziała, z powrotem na mnie spoglądając. Może i wyglądała na trochę złą, ale jej oczy mówiły "dziękuję". I o to chodzi. Prawda?
 W ten sposób nas opuściła.
 - Więc chcecie usiąść i odpocząć? - Zapytałam.
 - Definitywnie - Shry i Mackenzie powiedziały jednocześnie. Nie mogłam się zdecydować, czy było to denerwujące, czy też raczej wręcz przeciwnie - fajne i miłe. Ruszyłyśmy z powrotem do stołów, wciąż odmawiając proponowanych drinków od tańczących ludzi. W końcu trafiłyśmy na trzyosobowy stół i zadecydowałyśmy się usiąść.
 - To było zabawne - rzuciła Mackeznie - Widzieliście jak oni wszyscy na nas patrzeli?
 Niestety - widziałam. Cieszyłam się, że Artiego tu nie było. Chociaż nawet gdyby, i tak nie wyglądałam jak JA... Ale i tak nie mogłabym z tym żyć. Lub spojrzeć mu ponownie w oczy. Może to i lepiej, że opóźniał swoje przyjście.
 - O tak! - Zaśmiała się Shry - Swoją drogą, wspięcie się na bar było świetnym pomysłem!
 - Dzięki wielkie - uśmiechnęłam się, jakby to naprawdę nie było niczym takim.
 - Więc jakie mamy dalsze plany? - Zapytała Mackenzie.
 - Będzie.. - Shry zaczęła, ale zatrzymała się w połowie słowa. Jej usta zostały otwarte, a oczy były szersze niż zazwyczaj. Wyglądała tak, jak wcześniej Julia, gdy zobaczyła Emorego.
...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli pojawiły się błędy - powiadom nas o tym!